Grupa amerykańskich specjalistów medycznych przeprowadziła dwadzieścia cztery operacje, łącznie ponad sześćdziesiąt godzin pracy chirurgicznej, aby usunąć setki narośli z twarzy, głowy i ciała Charmaine Sahadeo, obywatelki Trynidadu i Tobago.
Procedury, które odbyły się w ciągu 10 tygodni w 2023 roku, całkowicie zmieniły jej wygląd fizyczny.
Dzięki tym operacjom Sahadeo otrzymała nową szansę na życie. Przed tymi zabiegami była wyśmiewana i nazywana potworem przez wielu ludzi, którzy nie rozumieli guzów pokrywających jej drobne ciało.
Pomimo że jej leczenie jeszcze się nie zakończyło, jej poczucie własnej wartości i pewność siebie stopniowo powracają — uczucia, których brakowało jej przez wiele lat.
Zdobyła siłę i odwagę, aby spojrzeć w lustro, i teraz może to zrobić.
W wywiadzie dla Guardian Media wyraziła swoje zaskoczenie:
„Nie miałam pojęcia, że jestem tak piękna… tak cudowna.”
W niedawnym wywiadzie przeprowadzonym w jej domu w Chaguanas, 44-letnia Sahadeo nie przestawała wyrażać wdzięczności Bogu i pracownikom medycznym za niezwykłe wyleczenie i ulgę w cierpieniu.
„Chcę wyrazić wdzięczność Ojcu Niebieskiemu za to, że mnie pobłogosławił i ulżył w dużej części mojego cierpienia,” powiedziała.
Neurofibromatoza jest chorobą dziedziczną, która powoduje powstawanie guzów w całym ciele. Sahadeo, matka dwójki dzieci, zmaga się z tym schorzeniem od ponad trzydziestu lat.
Ze względu na swój stan Sahadeo była całkowicie nie do poznania.
Z czasem guzy rozprzestrzeniły się na twarz, nogi, głowę, ramiona, plecy i klatkę piersiową, pokrywając te obszary.
Dodatkowo nie mogła chodzić ani stać dłużej niż kilka minut z powodu dużego guza na prawej nodze, który ważył ponad dziewięć kilogramów.
Guzki były również źródłem intensywnego bólu.
Stan zdrowia Sahadeo został nagłośniony przez Sunday Guardian w 2022 roku, kiedy desperacko prosiła o pomoc.
„Bałam się śmierci,” powiedziała. „Miałam problemy z oddychaniem, jedzeniem i widzeniem. To była ciągła walka.”
Wokół jej ust, oczu i nosa zaczęły pojawiać się wyrośla różnej wielkości. W jamie ustnej miał miejsce guz, który utrudniał jej jedzenie i mówienie.
Uważała, że miejscowi lekarze niewiele wiedzieli o jej stanie. W rezultacie skontaktowała się ze specjalistami z The Learning Channel (TLC), który wcześniej transmitował program Take My Tumour, pokazujący osoby żyjące z guzami.
Program pokazywał, jak operacje chirurgiczne zmieniają życie ludzi zmagających się z guzami.
To dało Sahadeo nadzieję.
Jak sama powiedziała:
„Byłam zmęczona chodzeniem do szpitala San Fernando i widzeniem, że nic się nie dzieje.”
Zabiegi chirurgiczne
Poruszeni sytuacją Sahadeo, ludzie związani z programem zorganizowali jej podróż do Los Angeles w kwietniu ubiegłego roku. Tam Dr Ryan Osborne, pionier w dziedzinie ratującej życie chirurgii i specjalista od raka głowy i szyi, rozpoczął jej leczenie.
Osborne planował zastosować narkozę ogólną, aby usunąć guzy z jej twarzy.
Operacja okazała się jednak skomplikowana, ponieważ nie można było znaleźć żyły w jej dłoniach, a maska do podawania gazu nie pasowała na jej twarz.
Przed zakończeniem czterogodzinnej operacji Sahadeo musiała otrzymać znieczulenie miejscowe. Podczas bezbolesnej operacji obserwowała, jak lekarze ostrożnie usuwają jeden guz po drugim skalpelami.
„Nigdy w najśmielszych snach nie wyobrażałam sobie, że dożyję tego dnia. Nie mogłam powstrzymać swojej radości.”
Jednak to był dopiero początek, ponieważ Sahadeo przeszła jeszcze 23 dodatkowe operacje, wszystkie bezpłatne.
26 czerwca Sahadeo wróciła do domu z nową energią i nadzieją.
„Nie odczuwam już żadnego bólu,” powiedziała.
Lekarze poinformowali Sahadeo, że będą potrzebne kolejne operacje, ale najpierw musi przybrać na wadze.
„Guzki były tak ciężkie. Teraz, gdy ich nie ma, moja skóra czuje się inaczej… i znacznie lżej,” wyjawiła.
Jako dziecko Sahadeo prowadziła normalne życie.
Zmieniło się to, gdy weszła w okres dojrzewania.
„Zaczęłam zauważać kilka guzków na skórze.”
Potem zaczęły się rozprzestrzeniać.
„Gdy urodziłam mojego drugiego syna, każda część mojego ciała była pokryta guzami.” Sahadeo uważa, że jej wygląd fizyczny przyczynił się do rozpadu jej 18-letniego małżeństwa.
Najbardziej martwiła ją jej twarz „jak w folii bąbelkowej”, która powodowała spojrzenia i nieczułe komentarze w miejscach publicznych.
Ludzie również wyśmiewali ją.
„Wielokrotnie nazywano mnie potworem i brzydką. Czasami jechałam taksówką i nikt nie chciał wsiąść,” wspominała.
Bezserdne traktowanie uczyniło Sahadeo osobą wycofaną.
Stała się więźniem we własnym domu.
„Ludzie nie wiedzą, przez co przechodzisz,” mówiła.
Chociaż Sahadeo jest wdzięczna za tę zmieniającą życie transformację, powiedziała, że jej problemy domowe nie zniknęły.
Dom Sahadeo wymaga napraw.
Trzy z jej szklanych okien zostały rozbite przez silne wiatry, szafki kuchenne się rozpadają, a drewniane drzwi w jej domu są zaatakowane przez termity.
„Nie stać mnie na wymianę stłuczonych szyb. Musiałam zasłonić otwarte przestrzenie deskami.”
Sahadeo nie ma pieniędzy, aby zabezpieczyć swój dom ani wykonać niezbędne naprawy.